Ania Świątczak umie liczyć pieniądze. Pieniądze Michała oczywiście.
Jak się okazuje, trzecia ż
ona Wiśniewskiego jest świadoma tego, że w przypadku jej męża, miłość może nie trwać wiecznie. Nauczona smutnym przykładem dwóch poprzednich pań Wiśniewskich, Świątczak zażądała, żeby luksusowy Mercedes, którego mąż jej kupił, został zarejestrowany na nią. W przypadku rozwodu nie będzie go więc musiała oddawać. Świątczak ma też udziały w warszawskim klubie, którego właścicielem jest Wiśniewski.
Ona jest na tyle rozsądną osobą, że choć bardzo kocha Michała, potrafi też myśleć o własnych interesach - mówi Życiu na Gorąco znajoma Ani.
Pragmatyzm Ani Świątczak jest godny podziwu. Być może dzięki temu będzie pierwszą panią Wiśniewską, która nie straci wszystkiego po rozwodzie.
Rafał Mroczek już nie jest samotny. Rok temu rozstał się ze swoją dziewczyną Magdą, ale „Fakt” donosi, że teraz u jego boku pojawiła się czarnowłosa Natalia:
Rafał rok temu rozstał się z Magdą, swoją dziewczyną. Od tego czasu był sam. Poświęcił się pracy na planie „M jak miłość” i studiom na Politechnice Warszawskiej. Wygląda jednak na to, że to już przeszłość. On sam nie chce mówić o swoich uczuciach. Nie chce zdradzać, kim jest tajemnicza ciemnowłosa piękność, z którą się spotyka.
Jak się okazuje, Natalia to najlepsza przyjaciółka dziewczyny jego brata, Agnieszki Popielewicz. Natalia i Agnieszka znają się od dziecka – pochodzą ze Śląska, a teraz obie mieszkają w Warszawie. Warto zauważyć, że stanową one swoje przeciwieństwa, jeśli chodzi o wygląd – Natalia to brunetka o błękitnych oczach i oliwkowej skórze, a Agnieszka – ciemnooka, jasnoskóra blondynka. Nie sposób odmówić Mroczkom gustu do dziewczyn.
Jak wynika z najświeższych informacji, Angelina Jolie i Brad Pitt zamierzają adoptować kolejne dziecko. Tym razem szczęśliwcem zostanie ktoś z Wietnamu. Tak nawiasem mówiąc, to mamy nadzieję, ze ta kolejna adopcja to nie sposób na uleczenie depresji, z którą nie może uporać się Angelina po śmierci swojej mamy.
Ta najgorętsza para Hollywood, która może poszczycić się już trójką dzieci - synem Maddoxem, córką Zaharą i biologiczną córką Shiloh, obwieściła światu, że formularze dotyczące adopcji czwartego już dziecka, są podpisane. Ależ oni nie tracą czasu. Cóż, w końcu Anglina od zawsze chciała mieć wielką rodzinę. Muszą się więc spieszyć..
Chicagowska Polonia zorganizowała coroczny Bal Sportu i zaprosiła jako gości honorowych Marcina Hakiela i Kasię Cichopek. Jak donosi Super Express, wyjazd był dla pary sporym zastrzykiem gotówki. Zarobili 5000 dolarów i tygodniowe wakacje w Miami. Cichopek i Hakiel nie mogli jednak spać - przez różnicę czasu.
Zadziałała siedmiogodzinna różnica czasu: oboje obudziliśmy się o czwartej nad ranem i o dalszym śnie nie mogło być mowy - opowiada Cichopek.
Zrobili za to duże zakupy, a na samym balu zatańczyli trzy tańce oraz poprowadzili konkurs Taniec z gwiazdami.
Angelina Jolie i Brad Pitt udali się na terapię małżeńską. Dziwnie to brzmi, skoro nie są oni małżeństwem.. Może lepiej, żeby najpierw się pobrali…
Ten rok jest dla nich przełomowy - mówi znajoma pary. Muszą szybko się porozumieć w kwestii oczekiwań wobec siebie. Angelina musi zrozumieć, że Brad podtrzebuje stabilizacji, a Brad powinien zaakceptować to, że jest taka charyzmatyczna i chce pomagać światu.
Rodzina Brada jest zawiedzona tym, że są ze sobą tak długo, a jeszcze się nie pobrali. Angelina nie chce się jednak zobowiązywać. Boi się, że zostanie kurą domową.
Zmarła matka wpłynęła na decyzję Angie dotyczącą terapii. To Marcheline doprowadziła ją do wniosku, że jednak dobrym pomysłem byłoby wzięcie ślubu. Brad i Angelina ślubowali sobie uroczyście miłość i wierność, ale nie był to jeszcze prawdziwy ślub, jak donosiły niektóre media.
Pitt i Jolie są zdeterminowani, by rozwiązać swoje problemy ze względu na dobro trójki swoich dzieci: Maddoxa, Zahary oraz Shiloh:
Nie zgadzali się stanowczo w kilku sprawach, ale są wspólnego zdania, że nie chcą już popełniać więcej błędów. Dotyczy to przecież jeszcze trzech ważnych istot. Nie mieli takich problemów w swoich wcześniejszych małżeństwach. Mając dzieci, ryzykuje się dużo więcej.
Chociaż w wielu kręgach podryw na imprezie, prowadzący do wzajemnego badania migdałków na parkiecie, to obciach, najwyraźniej Jan Wieczorkowski nie ma takich uprzedzeń.
Jak donosi Super Express, na jednym z bali aktor zwrócił uwagę na pewną młodą damę. Wieczór udał się świetnie, para tuliła się, całowała i namiętnie dotykała na oczach innych gości. Wieczorkowski odmówił jednak podania bliższych informacji na temat dziewczyny tabloidowi:
Chyba nie myślicie, że zdradzę coś więcej o tej pani.
Zauważmy, że kilka dni temu Wieczorkowski świetnie bawił się na imprezie zorganizowanej przez Super Express. Nieładnie, pił za ich pieniądze, a teraz nie chce odpowiadać na pytania. Kto wie, może po prostu sam nie wie, jak się nazywa ta dziewczyna.