Grafik spotkań z własnymi dziećmi

Madonna jest właśnie w trakcie promowania swojej najnowszej płyty – Hard Candy. Wywiady, występy oraz spotkania promocyjne zajmują jej prawie cały wolny czas. Aby mieć pewność, że będzie w stanie spotykać się ze swoimi dziećmi, umieszcza je w swoim grafiku!

Lourdes (11 lat), Rocco (7 lat) i adoptowany malawijski syn piosenkarki – David Banda (2 latka) mogą liczyć na spotkania ze sławną mamą w środku dnia, ale tylko wtedy, jeśli zostaną wpisane do jej kalendarza spotkań:

Ona cały dzień jest w biegu i nigdy nie zwalnia. W słowniku Madonny nie ma takiego pojęcia jak „czas wolny”. Aby mieć pewność, że zobaczy swoje dzieci, każe jednemu ze swoich asystentów rezerwować dla nich kilka godzin w terminarzu – donosi informator gazety Star Magazine.

Jesteśmy pewni, że Madonna po skończonej promocji płyty im to sowicie wynagrodzi.madonnaap_416×450.jpg

Nieruchomość w Sydney na sprzedaż

Położona w dobrej dzielnicy nieruchomość pochodzi z mniej więcej 1927 roku. Otacza ją działka o powierzchni 3 228 m2.

Znajduje się tu kort tenisowy oraz basen a także kilka tarasów i 3 garaże. W środku mieści się duża otwarta część dzienna wraz z kuchnią, 5 sypialni, 5 łazienek, pokój do fitness i sauna. Dom wyposażono w klimatyzację oraz system alarmowy.

Cena: 5 850 000 AUD czyli prawie 14 000 000 złsydney.jpgsydney2.jpgsydney3.jpgsydney4.jpg

Sceny zazdrości

W sobotę Andrzej Chyra i Magdalena Cielecka pokłócili się podczas imprezy Elle Style Awards. Chyra zdenerował swoją partnerkę tym, że zbyt ciepło rozmawiał z pewną dziewczyną.

Awantura zaczęła się zaraz po tym, jak Chyra dosiadł się na kilka minut do jakiejś ładnej, ciemnowłosej dziewczyny i zaczął z nią flirtować – wspomina naoczny cielecka_chyra.jpgświadek. Cielecka po chwili zaczęła robić mu głośne wyrzuty. Potem oboje zdecydowali się wyjść. Aby skończyć kłótnię, Chyra wsiadł do taksówki i odjechał z imprezy.

Cielecka wróciła i bawiła się dalej.

Kolczyki Love Chopard

Seria love_chopard.jpg to hymn na cześć miłości – także do drogiej biżuterii. Jednym z mniej rzucających się w oczy dodatków są kolczyki, wykonane z białego złota, ozdobione brylantami. Są w kształcie pękatych serduszek, dodatkowo zdobi je napis Love. Trudno nazwać je skromnymi, ale jeśli chce się wyrazić gorące uczucie, będą w sam raz. Dostępna jest też wersja z żółtego złota.

Cena: 25 800 zł

Buty dnia – szpilki Chrisitan Lacroix

Jestem święcie przekonana, że za parę miesięcy odcienie śliwki, fiołka, fuksji czy purpury nam się opatrzą, pośpieszmy się zatem i kupmy fioletowy ciuch lub dodatek jak najszybciej, by móc się nimi nacieszyć.

Delikatne wieczorowe szpilki Christiana Lacroix wykonano, choć nie jest to zbyt dobrze widoczne na zdjęciu, z satyny w odcieniu fiołkowym. Ozdobiono je dużą klamrą w kształcie kwiatka i wyłożono czerwoną metaliczną skórą. Obcasy, choć cienkie, są jednak umiarkowanie wysokie – około 8cm. Buty są także dostępne w kolorze czarnym.

Czyż nie są piękne? :) christian_lacroix.jpg

Cena: $700 czyli 1 860 zł

Kombinezon Michael Kors za 5000 zł

michael_kors_kombinezon.jpgUszyty z cieniutkiej, garniturowej wełenki kombinezon Michael Kors to ubiór wymarzony na takie dni, kiedy prosto z pracy należy iść na bankiet czy firmową kolację.

W dzień można go nosić z małym, dopasowanym żakietem czy kardiganem, a wieczorem samodzielnie z wyjściową biżuterią. Jest elegancki, stonowany, góra gorsetowa, modelowana, a spodnie modnie szerokie wszyte z zaszewkami i zakończone mankietami. Doskonale skrojony i wykończony, ponadczasowy, z pewnością przetrwa więcej niż jeden modowy sezon.

Kosztuje $1 795 czyli 5 000 złotych. Można go kupić w sklepie Eluxury.

“Czuję się piękna”!

Ania Mucha opisuje na blogu swój pierwszy tydzień w Nowym Jorku. Zdaje się być szczęśliwa z powodu przeprowadzki. Ma jednak kłopoty z wynajęciem mieszkania:

Od pierwszych chwil tutaj, dostaję zastrzyk pozytywnej energii – przechodnie uśmiechają się do siebie, policjanci życzą miłego dnia, roznosiciel gazety mówi, że ładnie mi w czerwonym… uśmiecham się. czuję się piękna.

Mieszkam na Harlemie. dookoła ludzie żywcem wyciągnięci z Bill Cosby Show – siedzą na schodach swoich kamienic rozmawiają, komentują, pokrzykują, śmieją się.

Dzień zaczynam od kubka kawy z mlekiem serwowanym na rogu ulicy na której mieszkam. sprzedawca – Portorykańczyk, uśmiecha się z zakłopotaniem – słabo mówi po angielsku, ale podobno ma najlepszą kawę w okolicy. wypijam łyk – najwyraźniej nikt inny nie serwuje kawy w sąsiedztwie… zagryzam muffinką. lepiej, dużo lepiej. później jazda metrem przez spieszące się miasto, około dziewiątej docieram do szkoły. wita mnie Mona i Lidia- “kobiety pierwszego kontaktu”. wypełniam kolejne aplikacje, raporty, fiszki… biegnę na zajęcia…

Na początek zajęcia z gry aktorskiej, staramy się wykonać kolejne polecenia zgodnie ze wskazówkami dość leciwego, choć z poczuciem humoru profesora… każe nam wyobrazić sobie jakieś zwierzę, które mamy udawać. Wybieram żółwia. “pokaż jak chodzi Twoje zwierzę, pokaż jak czuje, jak wącha. pokaż jego zaloty…” Chryste Panie, jak zaleca się żółw?!! Biegamy po scenie, obwąchujemy się, ocieramy o siebie; gęś stara się o względy żyrafy – głupia!, małpa goni kota, pies obsikuje żółwia – chyba za długo stałam w jednym miejscu…!?

I pomyśleć, że za coś takiego zapłaciłam czternaście tysięcy dolarów! ;)

Wyglądamy jak pacjenci szpitala psychiatrycznego… Przypominają mi się słowa Leopolda Kozłowskiego: “artysta to zupełnie inny gatunek człowieka”

Zajęcia kończę wczesnym wieczorem. już wiem, że będę miała MNÓSTWO pracy… mam dziewięć różnych przedmiotów. Przy siedmiu postawiłam plus – są interesujące, albo bardzo interesujące.

No i szukam mieszkania…

Wczoraj oglądałam jedno – za 1500USD miesięcznie (sic!)

Było tak małe, że nie dało rady wstawić łóżka. Zrozumiałam co Amerykanie mają na myśli mówiąc, że NY to miasto które nigdy nie śpi – jak tu spać? – na stojąco!?!

Widziałam też inne mieszkanie – agent twierdził że nie mam co się przejmować budową, która jest tuż obok, że zanim robotnicy dojdą do mojego piętra i zaczną mi zaglądać w okna minie jeszcze trochę czasu … może nawet miesiąc…? Póki co i tak głównie pracują przy rozkopywaniu. a hałas młotów pneumatycznych to też nie jest duży problem, – bez histerii! W końcu prace na budownie wygłuszy przejeżdżający pociąg… Legenda o amerykańskim “dream” nabiera innych barw…

Tak mija mój pierwszy nowojorski tydzień…anna_mucha.jpg

Mikrodermabrazja na topie

Nadchodzi jesień – właściwie już nadeszła. Promienie słoneczne nie są tak dokuczliwe. Teraz można się zdecydować na zabiegi, które wiosną lub latem nie są raczej wykonywane. Jednym z takich zabiegów jest mikrodermabrazja.
mikrodermabrazja1-2.jpg
Jest to metoda polegająca na ścieraniu zewnętrznych warstw skóry, przy pomocy mikronizowanych kryształów tlenku glinu. Mikrodermabrazja daje korzystne efekty w przypadkach małych blizn, plam starczych, zmian na skórze po trądziku. Liczba zabiegów polecanych przez kosmetyczkę lub kosmetologa zależy od typu i głębokości zmian skórnych. Najczęściej wykonuje się powtórzenia w cyklu 10-14-dniowym, do 12 zabiegów. Można także poddawać się temu zabiegowi raz na miesiąc, w celu odświeżenia kolorytu skóry i stymulacji kolagenu.

Ten zabieg powinien być wykonywany tylko w sprawdzonych gabinetach. Przeciętna cena jednego zabiegu to około 150 zł, ale przy wykupieniu pakietu można się spodziewać pewnych obniżek. Jednak znacząco niższa cena pojedynczego zabiegu nie powinna nas zachęcić, a przeciwnie – zniechęcić do miejsca, w którym taka promocja jest oferowana.

Kocha dzieci Mandaryny

Ania Świątczak przemiło wypowiada się o swoich relacjach z Xavierem i Fabienne, dziećmi jej męża i Mandaryny.

Daję im dużo ciepła i miłości. Nie pozwolę odczuwać, że są dla mnie obcymi osobami. Gdy wieczorem kładę je spać, czytam im bajki, potem czule całuję na dobranoc i mówię do nich: kocham – zwierza się Twojemu Imperium.

Postępuje tak, mimo że Mandaryna oskarża ją o rozpad małżeństwa z Michałem. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że mogłabym się czuć winna tego, co się między nimi stało. Nie ma powodów – wyjaśnia jej następcznyni. Zwierza się także, że pierwszy rok małżeństwa z Michałem był trudny:

Miałam naprawdę dość afer i spekulacji w gazetach na temat naszego związku. Ale oswoiłam się w końcu z tym wścibstwem mediów. Nauczyłam się z nim żyć. W końcu żona Michała Wiśniewskiego nie może być szarą myszką.ania_swiatczak_kocha_dzieci.jpg

Koniec kariery Kammela

W dzisiejszym odcinku Tańca z gwiazdami z dalszymi występami pożegnał się Tomasz Kammel. Miało to wydźwięk niemal symboliczny, bo po ogłoszeniu werdyktu Kammel przyznał, że “nie wie kiedy i czy w ogóle zobaczymy go jeszcze w telewizji” i podziękował widzom za 10 wspólnie spędzonych lat. Przypomnijmy – dyrektor programowy TVN Edward Miszczak zapowiedział, że wyrzucony z TVP Kammel nie dostanie pracy w jego stacji, jeżeli nie zdobędzie sympatii widzów Tańca z gwiazdami. Nie zdobył.

Krzysztof Bosak, który miał dziś opuścić program, by wzmocnić szeregi partii podczas trwającej kampanii, najwidoczniej zadomowił się na parkiecie. Pogłoski o tym, że jest zdeterminowany odjechać czerwonym Porsche zdają się być prawdziwe, a Kamila Kajak odetchnęła z ulgą, że jeszcze trochę zarobi. Pozostali panowie bez rewelacji, choć to Mateusz Damięcki wraz z Ewą Szabatin otrzymali dziś maksymalne noty od jurorów. Było faktycznie ładnie.

Z całą pewnością jest coś na rzeczy na linii Pavlović-Vondrackova. Czarna Mamba już nie próbuje ukrywać swojej niechęci w stosunku do naszej południowej sąsiadki, po prostu ją ignoruje i karze najniższymi w całym programie notami. Czy to aby nie zwykła zazdrość? Vondrackova jest starsza od Pavlović o ładnych 15 lat, a wygląda… młodziej?

Ania Guzik i Daria Widawska w tańcu radzą sobie coraz lepiej, zwłaszcza Ania, ale mamy prośbę do stylistów: nie bądźcie bez serca. Daria Widawska nie powinna występować w sukience o takim samym kroju jak Justyna Steczkowska. Szkoda też nam Ani, która w obcisłych spodniach wyglądała wyjątkowo niekorzystnie. Choć strojem pobiła dziś wszytskich na głowy Isis Gee, która nie miała na sobie praktycznie nic. Dziewczyna Żory musi przeżywać ciężkie chwile.

Nie wiemy natomiast, kto czuwa nad Kasią Skrzynecką. Pytania typu “Czy partner nie przeszkadza ci w tańcu?” mogłyby przejść niezauważone w pierwszej edycji, ale po pięciu kolejnych wypadałoby już zapoznać się z ideą programu.tomasz_kammel.jpg